Paragwaj – Francja – prognozy i kursy – Mistrzostwa Świata 2026 (04.07.2026)


Francja przybywa do Filadelfii niczym walec. Dziewięć punktów z dziewięciu możliwych w fazie grupowej, 13 strzelonych bramek, a Mbappé z sześcioma trafieniami w turnieju, ex aequo z Messim w klasyfikacji strzelców. W meczu z Szwecją w 1/16 finału znów pokazał klasę: dwa gole, miażdżąca dominacja i wrażenie, że ta drużyna ma potencjał, by zajść bardzo daleko. Barcola i Olise wprowadzają na skrzydłach dynamikę, z którą niewiele obron na świecie potrafi sobie poradzić, a Deschamps w końcu znalazł skład, który działa jak w zegarku.
Przeciwnikiem jest Paragwaj i właśnie tutaj sytuacja się komplikuje. Albirroja dokonała bowiem czegoś, czego niewielu się spodziewało. Po porażce 4:1 ze Stanami Zjednoczonymi w pierwszym meczu zdołała się pozbierać, zakwalifikowała się jako jedna z najlepszych drużyn z trzeciego miejsca, a następnie wyeliminowała Niemcy w rzutach karnych. Gustavo Alfaro zbudował coś, co wykracza daleko poza indywidualny talent: drużynę z tożsamością, z determinacją w obronie, która kosztowała Niemcy dziewięćdziesiąt minut plus rzuty karne. O każde wybijanie piłki, każdy pojedynek, każdą piłkę w walce o przejęcie walczyli do samego końca.
Problem dla Paragwaju polega na tym, że Niemcy nie mają ani Mbappé, ani Barcoli, ani Olise’a. Różnica w sile ofensywnej między tymi dwoma rywalami jest znacznie większa niż w 1/16 finału, a Alfaro doskonale o tym wie. Od pierwszej minuty zamierza zamknąć drużynę, będzie starał się uniemożliwić Francji znalezienie przestrzeni między liniami i postawi na błąd przeciwnika lub akcję po stałym fragmencie gry. Jeśli jednak wynik stanie się niekorzystny, Paragwaj będzie musiał się otworzyć, a wtedy Mbappé stanie się problemem niemożliwym do opanowania.
Albirroja udowodniła jednak, że dysponuje atutami ofensywnymi w kontrataku. Enciso i Almirón to piłkarze zdolni do zadawania ciosów, gdy mecz się otwiera, a w starciu z Niemcami pokazali wystarczająco dużo błysków klasy, by nie można ich było lekceważyć jako zagrożenia. Jeśli Francja choć na chwilę się rozluźni lub jeśli Alfaro zdoła zapewnić swoim napastnikom dobre warunki do odbioru piłki, bramka Paragwaju nie będzie mrzonką.
Les Bleus rozstrzygną ten mecz, ale Paragwaj ma zbyt wiele dumy i zbyt wiele atutów w ataku, by opuścić Filadelfię bez pozostawienia śladu na tablicy wyników.
