Szwajcaria – Bośnia – prognozy i kursy – Mistrzostwa Świata 2026 (18.06.2026)


Grupa B Mistrzostw Świata 2026 rozpoczęła się pod znakiem całkowitej równowagi, po tym jak w pierwszej kolejce odnotowano dwa remisy 1:1. W drugiej kolejce Szwajcarzy i Bośniacy będą dążyć do zwycięstwa, które praktycznie zapewniłoby im awans do 1/16 finału. Wyniki były identyczne, ale dynamika meczów i wrażenia z nich płynące były różne. Biorąc to pod uwagę, a także fakt, że Szwajcarzy są lepszą drużyną, mają za sobą świetną fazę kwalifikacyjną i już podczas poprzednich mistrzostw Europy pokazali świetną grę, przedstawimy argumenty przemawiające za tym, dlaczego podopieczni Murata Yakina powinni zdobyć 3 punkty.
Jeśli Xhaka, Embolo i spółka stracili bramkę w 94. minucie meczu z Katarem, do tego samobójczą, to nie było to wcale zasłużone. Przez cały mecz dominowali i stwarzali okazje do podwyższenia wyniku. Tylko słaba celność takich zawodników jak Ndoye czy Vargas uniemożliwiła im zdobycie drugiej bramki. Z takimi graczami jak Freuler i Aebischer w środku pola oraz pewnością, jaką daje Akanji w obronie, jest to drużyna, która ma wystarczające atuty, by zakończyć tę pierwszą fazę na pierwszym miejscu. Z Bośniakami powinni wygrać bez większych problemów.
Remis podopiecznych Barbareza z Kanadą, jednym z gospodarzy, można uznać za walkę o przetrwanie. Tym razem to Jonathan David zmarnował świetne okazje wynikające z luk w obronie stworzonych przez Katica, Muharemovica i spółkę. Ich największym atutem są stałe fragmenty gry i właśnie w ten sposób padła bramka Lukicia. Był to rzut rożny, który mógł wykończyć po podaniu głową przy pierwszym słupku. Od tego momentu skupili się na obronie i doprowadzaniu napastników przeciwnika do rozpaczy poprzez skupianie zawodników w pierwszej strefie obronnej. Plany te pokrzyżował jednak Cyle Larin dzięki swojej swobodzie i technice. Tylko większa bezradność podopiecznych Marcha zapobiegła porażce.
Podsumowując, mamy drużynę, która zasłużyła na zwycięstwo, ale z jednej strony spotkała się z zbyt surową karą. Z drugiej strony mamy zespół, który potrafi cierpieć i wycisnąć maksimum z niczego, i choć stworzył więcej okazji niż Katar, to ten ostatni zdobył punkt w sposób niezbyt zasłużony. Biorąc to wszystko pod uwagę, nasz typ brzmi: Szwajcaria wygra, nie tracąc bramki. Oznacza to, że nie straci żadnego gola, ale musi zdobyć trzy punkty. Wydaje się to realne, biorąc pod uwagę słabą siłę ofensywną Bośni oraz konieczność zwycięstwa faworyta grupy.
